Dzisiaj jest: 20 Września 2017        Imieniny obchodzą: Renata, Filipina, Eustachy
Sponsorzy:

webcamera.pl

Sponsor - finansowe wsparcie projektu

 

Sponsor - dostawca Internetu do kamer

 

Leszek Mroczko

 

Oferta dla sponsorów:

Prywatni Darczyńcy 2016

czekamy na Darczyńców

Logowanie



Mini reportaż z niedzielnej, porannej wycieczki.

Piękna słoneczna pogoda sprawiła że tego ranka postanowiłem na nowo oddać się mojej trochę już zaniedbanej pasji - obserwacji ptaków.
Uzbrojony w lornetkę i aparat wyruszyłem nad pobliskie stawy.


Kierunek wycieczki nie był przypadkowy. Bo choć napisałem "...zaniedbanej pasji" to tak naprawdę ptaki obserwuję zawsze i wszędzie. Tak też było i w sobotni wieczór, kiedy nad moim domem przeleciał dość duży ptak którego nigdy wcześniej nie widziałem. Leciał właśnie w kierunku stawów. Przypuszczam że był to Ślepowron. Aby to sprawdzić postanowiłem pójść tam, gdzie spodziewałem się go spotkać.
Przed wyjściem z domu wyjrzałem przez okno i na dachu sąsiedniego domu zobaczyłem szpaka grzejącego się w porannym słońcu.

 

1

Podobnie ze słonecznego ciepła korzystały Jaskółki Oknówki, które siadały na drutach sieci elektrycznej. Patrząc pod słońce wyglądały jak nuty na pięciolinii.

2

3

Podobnie i Wróble latając sporym stadkiem zapewne kłóciły się, które z nich zamieszkają na zimę w gniazdku w którym przecież wszystkie przyszły na świat tego lata.

4

Nieopodal zaś Sierpówki gruchały sobie siedząc na telewizyjnej antenie.

5

Trochę już na uboczu, w zagajniku wesołe Sikory wydziobywały coś z gałązek wierzby.
I wreszcie dotarłem nad stawy. Z daleka przez lornetkę zobaczyłem gospodynię tego miejsca. Myślę, że mogę ją tak nazywać, gdyż tego lata zajęła miejsce obserwowanej tu w zeszłym roku Łyski. To Czapla Siwa.

6

Tym razem zastałem ją nie na gałęziach pobliskiego drzewa, lecz na polu za stawem. Jeszcze raz przez lornetkę przypatrzyłem się brzegom stawu. Niczego szczególnego nie zobaczyłem, więc poszedłem tak, aby mieć słonce za plecami, co jak wiecie znacznie ułatwia robienie zdjęć.

7

Wszedłem w spory gąszcz krzewów i nasłuchiwałem. W ten bezwietrzny dzień jeszcze wyraźniej niż zazwyczaj dało się rozpoznać głosy kosów, sikor i siedzącego na wysokim dębie dzięcioła.

8

Nie udało mi się spotkać ślepowrona, ale myślę, że tka okazja niebawem się nadarzy. Z to w drodze powrotnej zrobiłem kilka zdjęć szczygłom, co sprawiło, że wycieczka okazała się nadzwyczaj udana.

9

10

 

ornitho.pl

Oglądają nas:

Fatbirder's Top 500 Birding Websites

Patronat:

Patronat

Organizatorzy:

Stowarzyszenie Przyjaciół Międzyrzecza

Stowarzyszenie Przyjaciół Międzyrzecza

Ochotnicza Straż Pożarna w Międzyrzeczu Górnym

Ochotnicza Straż Pożarna w Międzyrzeczu Górnym